Inspiruje nas Wolność

Gwiazdy smakują Lubelskie

Marek Siudym będzie gotował i smakował lubelskie dania. Kto jeszcze? O tym przekonacie się w sobotę, 8 września na placu Po Farze. W cyklu „Gwiazdy smakują Lubelskie” odbędą się 3 pokazy Live Cooking. To kolejny punkt programu festiwalu i promocji gospodarczej województwa lubelskiego.

Zagrał m. in. w serialu Polskie Drogi 1976, Przepraszam, czy tu biją 1976 reż. Marek Piwowski, Pasja reż. Stanisław Różewicz 1977, Biały mazur reż. Wanda Jakubowska 1978, Samosierra 1978, Najdłuższa wojna nowoczesnej E reż. Jerzy Sztwiertnia 1979, Miś reż. Stanisław Bareja, Olimpiada 40 reż. Andrzej Kotkowski 1980, Konopielka reż. Witold Leszczyński 1981Na swoim koncie ma udział w wielu popularnych serialach m. in. Wojenna narzeczona reż. Peter Edwards 1997, Lokatorzy gdzie zagrał postać Stanisława Bogackiego 1999, Graczykowie 1999, Ja Malinowski reż. Filip Zylber 1999, Adam i Ewa 2000, Twarze i maski reż. Feliks Falk 2000, Sąsiedzi 2003, Hela w opałach 2006.W filmie Ubu król Piotra Szulkina wcielił się w postać Michała Fiodorowicza 2003, Rób swoje, ryzyko jest Twoje Mariana Terleckiego 2002.W 2006 roku zagrał u Marka Koterskiego w filmie Wszyscy jesteśmy Chrystusami. Widzom znany jest przede wszystkim z serialu Złotopolscy gdzie gra postać Władysława Biernackiego – posła, ojca Marcysi. Więcej na portalu WP Film. Fotografia: Filmweb.

W cieszącym się ogromnym zainteresowaniem widzów cyklu pokazów „Gwiazdy smakują Lubelskie” w sobotę 8 września 2018 odbędą się trzy pokazy gotowania. Na pokazach wystąpią: szef Marek Panek z Hades Szeroka, specjalista od rekonstrukcji kulinarnych i kuchni historycznej & Marek Siudym. Następnie szef Karol Zając z restauracji Ego Hotelu Alter, jeden z najlepszych kucharzy w mieście & Grzegorz Daukszewicz. Oraz Grisha Arakelov, ormiański szef kuchni, który pracował w najlepszych restauracjach swojego kraju & Anna Popek. Gość specjalny pokazu: Edgar Ghazaryan, Ambasador Republiki Armenii w Polsce.

Gwiazdy filmu i telewizji są gośćmi HAMPTON BY HILTON LUBLIN

Europejski Festiwal Smaku 2018

Europejski Festiwal Smaku to impreza cykliczna, która odbywa się już od 10 lat w miesiącu wrześniu na Starym Mieście w Lublinie. Festiwal harmonijnie łączy smaki miasta i regionu z koncertami, wystawami, literaturą i teatrem.

Tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się jak co roku na lubelskim Starym Mieście w dniach od 3 do 9 września 2018 i poświęcona będzie barwnej epoce określanej „Dwudzieste Międzywojenne”. Dominującym smakiem będzie Smak Wolności.

Europejski Festiwal Smaku w Lublinie to dziś jeden z najważniejszych, wielokulturowych festiwali muzycznych w Polsce. Pokazuje różnorodne oblicza kultury – od muzyki, poprzez obraz, słowo, a także stół i kulinaria. Największym magnesem są koncerty plenerowe, będące muzyczną wyprawą do różnych krajów świata. W tym roku odbędzie się po raz dziesiąty. Szacujemy, że wciągu 7 dni odwiedzi nas 100 tysięcy ludzi.

Leica Open Day

Nie jeden, a trzy dni z legendarnymi aparatami Leica. Tradycyjnie w Galerii Sztuki Sceny Plastycznej KUL spotkają się fani Leiki. Przez 3 dni będą z aparatami firmy Leica wędrować śladami Edwarda Hartwiga i fotografować Lublin, którego nie ma.

Europejski Festiwal Smaku to jeden z najważniejszych festiwali smaku i sztuki w Polsce. W tym roku poświęcony jest Dwudziestoleciu Międzywojennemu, kiedy w Lublinie tworzył Edward Hartwig, który wiele ze swoich słynnych zdjęć zrobił aparatem Leica. Będziemy starali się pójść jego śladami na Starym Mieście. Cieszymy się, że możemy być częścią festiwalu i przedstawić pasjonatom fotografii legendarną linię aparatów – mówi Piotr Marek z firmy Leica Store.

Do dyspozycji uczestników warsztatów będą: Leica C-Lux, Leica D-Lux, Leica Q, Leica CL, Leica CL, Leica S, Leica M Monochrom, Leica M 240, Leica M10, Leica Sofort.

Warsztaty z Leiką to z jednej strony fascynujące spotkania z legendą, z drugiej niemal rodzinne spotkania lubelskich fotografów zrzeszonym w Lubelskim Towarzystwie Fotograficznym. Na tegoroczną edycję ma zajrzeć Leszek Mądzik, znakomity reżyser i scenograf, także fotograf. Galeria, gdzie odbędą się warsztaty mieści się na Starym Mieście w Lublinie, przy ulicy Złotej 9.

Jena z najsłynniejszych fotografii Edwarda Hartwiga, ze zbiorów Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN

O Edwardzie Hartwigu

Za młodu nienawidził zdjęć. Co rano musiał płukać odbitki pod lodowatą wodą z kranu na podwórku domu przy ul. Staszica w Lublinie. Wolał urwać się do kazimierskiej restauracji Berensa, żeby podglądać malarzy podczas zakrapianych alkoholem kolacji. Dziś za jego zamglone pejzaże znad Bystrzycy kolekcjonerzy płacą ciężkie dolary.Najpierw chciałem być malarzem – powiedział po latach. Pierwsze lekcje malarstwa i rysunku brał u Henryka Wiercińskiego. Do wykonania pierwszej fotografii zmusił go ojciec, Ludwik Hartwig, który w 1918 roku przy ul. Narutowicza 19 otworzył zakład fotograficzny. – Była to niezwykła budowla, bo na środku rosła akacja. Pracownia miała szklany dach i ściany – mówi Julia Hartwiga, siostra Edwarda, znakomita poetka polska.

Zaczynał fotografować o czwartej rano, kiedy nad Lublinem unosiły się mgły. – Przedwojenny Lublin miał charakterystyczną topografię. Z wielu kierunków widać było zwartą panoramę Starego Miasta i żydowskiego Podzamcza. Nad Czechówką i Bystrzycą rosły wierzby. Widziany przez nie Lublin był sielskim miastem – mówi Tomasz Pietrasiewicz z Ośrodka Brama Grodzka – Teatr NN, który często spaceruje wzdłuż obu rzek.

Edward Hartwig mieszkał przez pewien czas na Wrotkowie. Zbudował tam chałupę, bo tam były najpiękniejsze mgły. Godzinami ślęczał nad Bystrzycą. „Szedłem na torfowiska nad Bystrzycą. A tam codziennie były mgły. Jak na zamówienie. Wchodziłem w zupełnie inny świat. I chyba przez dwa lata obsyłałem wszystkie wystawy fotograficzne zdjęciami w mgiełce. Nazywali mnie nawet „mglarzem”. Potem się nasyciłem tą mgłą i zostawiłem ją w spokoju” napisał we wspomnieniach opublikowanych w książce „Czechowicz” przez Ośrodek Brama Grodzka Teatr NN.

Ponieważ architekt nie zgodził się na wycięcie drzewa na podwórku, Ludwig Hartwig obudował go przeszkloną konstrukcją, która przypominała pracownię malarza. – Ogrzewało się ją za pomocą żelaznego piecyka, wodę nosiło wiaderkami z podwórka, do płukania zdjęć służyła balia – wspomina Julia Hartwig. Buda Pracownia miała klimat cygańskiego wozu, zawsze w niej było pełno ludzi. Od Józefa Czechowicza, przez Zenona Kononowicza, Stanisława Filipiaka, Stanisława Michalaka po Zygmunta Kałużyńskiego.

Czechowicz cicho mówił, wolno chodził. Nigdzie się nie spieszył. Któregoś dnia przyszedł do pracowni Hartwiga z aparatem fotograficznym. Okazało się, że fotografia to jego druga pasja. Edward pokazywał mu swoje zdjęcia Lublina. Jego zaułki, torfowiska, wierzby. Czechowicz zamyślał się nad tymi pejzażami. Być może wtedy rodził się pomysł na „Poemat o mieście Lublinie”.
– Z tej fotograficznej przyjaźni zostało kilkanaście bardzo dobrych zdjęć poety – mówi Joanna Zętar.

Jak na ironię Edward Hartwig spotkał Czechowicza na kilkanaście minut przed śmiercią poety. Wychodził od fryzjera. Porozmawiali trochę. Hartwig poszedł do domu. Czechowicz usiadł na fotelu fryzjerskim. Za chwilę na Lublin spadły pierwsze bomby. Hartwig schował się w korytarzu kamienicy przy Karkowskim Przedmieściu. Jedna z bomb zniszczyła zakład fotograficzny ojca i syna. Druga przebiła zakład fryzjerski na wylot.

A tak było na warsztatach rok temu

Sabrina na Starym Mieście w Lublinie podczas Europejskiego Festiwalu Smaku. Fotografia z zeszłorocznych warsztatów z firmą Leica. Fotografował Krzysztof Anin Kuzko.

Festiwal (łac. festivus – radosny, wesoły, świąteczny).

Pokaz mody

Gwiazdy filmu i ekranu ze Sławomirą Łozińską na czele, wystąpią na festiwalowym pokazie mody dedykowanym Dwudziestoleciu Międzywojennemu. Na wybieg wyjdzie także dziennikarka Anna Popek.

Moda jest częścią kultury. I barwnym widowiskiem. Kiedy rok temu na festiwalowy wybieg wyszła Izabela Trojanowska z grupą aktorek i aktorów, brawom nie było końca. – W tym roku na scenie ustawionej na placu Po Farze zobaczycie aktorów, jak Sławomira Łozińska, Kamila Ściborek, Sylwia Wysocka, Grzegorz Daukszewicz, Marcin Troński, Marcin Kwaśny, Marek Siudym, w pokazie wystąpi także Anna Popek – mówi Małgorzata Kotwica, właścicielka firmy Makana Art & Business w Łodzi.

Pierwsza wojna światowa przyniosła ze sobą nie tylko olbrzymie zniszczenia i ofiary w ludziach, lecz również głębokie przemiany w obyczajach i modzie. Lata powojenne kojarzą się przede wszystkim z takimi wydarzeniami jak emancypacja kobiet czy rewolucja modowa, która polegała m.in. na skróceniu sukien, odrzuceniu krępujących gorsetów bądź też propagowaniu zdrowej opalenizny. Z międzywojennej garderoby zniknęły klejnoty, ozdoby i kosztowne stroje. Dżentelmeni i elegantki II RP, zapatrzeni we francuskie i angielskie żurnale, stawiali na proste fasony, wygodę, skromność. W kreacjach dla coraz bardziej niezależnych zawodowo kobiet, które chętnie oddawały się rozrywkom takim jak taniec czy sport, pierwszy raz zignorowano talię i biust, a odsłonięto nogi. Wprowadzono nocne piżamy i wylansowano krótkie fryzury. Wielcy krawcy tracili część bogatej klienteli. To tylko niewielka część zmian, które dokonały się na świecie w międzywojniu  – czytamy na portalu Historia.org – gdzie znajdziecie więcej informacji.

Gwiazdy wystąpią w Lublinie w sobotę, 8 września. Pokazy rozpoczną się przed koncertem Katy Carr z Wielkiej Brytanii. Są Gośćmi Hampton by Hilton Lublin. Trójka z gwiazd wystąpi w cyklu pokazów kulinarnych „Gwiazdy smakują Lubelskie”. Będzie także można wziąć udział w kolacji z aktorami, która odbędzie się w hotelu Hampton by Hilton Lublin. Dania lubelskiej kuchni zinterpretuje i poda szef kuchni Marcin Nieznaj. O „Kolacji z Gwiazdami” napiszemy osobno.

Gwiazdy filmu i telewizji są gośćmi HAMPTON BY HILTON LUBLIN

W tym roku aktorzy wspierają Krajowe Towarzystwo Autyzmu oddział w Lublinie.8 września br na Placu po Farze od godziny 14 00 będzie prowadzona zbiórka pieniężna na rzecz dzieci z autyzmem. Liczy się każda złotówka.

Krajowe Towarzystwo Autyzmu Oddział w Lublinie jest organizacją pożytku publicznego działającą od 1993 roku. Misją stowarzyszenia jest niesienie profesjonalnej pomocy dzieciom i dorosłym osobom z autyzmem i ich rodzinom, upowszechnienie wiedzy o autyzmie, podejmowanie działań na rzecz systemowych zmian poprawiających sytuację osób z autyzmem. Terapia w formie zajęć indywidualnych oraz grupowych prowadzona jest przez specjalistów posiadających wieloletnie doświadczenie w pracy terapeutycznej oraz edukacyjnej z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi osobami z autyzmem. Prezesem Krajowego Towarzystwa Autyzmu oddział w Lublinie jest Bożena Stępień.

Kolacja historyczna

To kolejna odsłona projektu jemTeatr. W Zaczarowanej Dorożce najlepsi szefowie kuchni z Lublina zrekonstruują słynną kolację, którą zjedli Józef Czechowicz i Bolesław Leśmian. W restauracji pojawią się obaj Panowie. W rolę Czechowicza wcieli się Tomasz Banach z Zamościa. W rolę Leśmiana Tomasz Wójcicki. Panią Zamojską zagra Urszula Plewik ze Stacji Teatr.

Co Czechowicz z Leśmianem zjedli w Zamościu?

O uczcie Józefa Czechowicza, Wacława Gralewskiego i Bolesława Leśmiana w Zamościu mówi się do dziś. Uczta odbyła się w restauracji „Centralka” w Zamościu. Z zachowanego opisu dowiadujemy się, że panowie zjedli: nowalijki, węgorza w galarecie, potrawkę z raków – na widok której Czechowicz dostał gęsiej skórki a Leśmian podskoczył z radości. Czechowicz zamówił faszerowaną kalarepkę, dalej panowie zjedli łososia w sosie „palermitaine”, a poeta Czechowicz zażądał kotletów po zamojsku. Na deser poeci zjedli kaczki z rożna, Czechowicz zamówił sobie słodką kawę i krem pomarańczowy. Po uczucie mocno zakrapianej koniakiem w trans wpadł Leśmian. Zamknął oczy i recytował: „Skoncentruj się i wczuj głęboko. Unosimy się w powietrzu. Wysoko, wysoko królowa pszczół będzie przyjmować kochanka. Będziemy w nich wnikać, nabrzmiewać jak plastry miodu”. Poetycki trans przerwał kelner z „Centralki” przynosząc bardzo słony rachunek. Kto go zapłacił, nie wiadomo.

Co zjedzą Goście kolacji historycznej z Czechowiczem i Leśmianem w Zaczarowanej Dorożce?

Kolację historyczną przygotują szef Mieczysław Dan z Zaczarowanej Dorożki oraz trójka młodych, bardzo kreatywnych szefów kuchni: Kuba Piętowski z restauracji 2 PI ER, Ireneusz Michaluk z restauracji Bombardino oraz Marek Panek z Hades Szeroka. Oto menu poetyckiej kolacji z Czechowiczem i Leśmianem.

Nowalijki, Mieczysław Dan, szef kuchni w Zaczarowanej Dorożce
Karp z Pustelni w galarecie lepszy od węgorza, Kuba Piętowski, szef kuchni w 2 PI ER
Zupa z raków, Mieczysław Dan, szef kuchni w Zaczarowanej Dorożce
Faszerowana kalarepka, Marek Panek, szef kuchni w Hades Szeroka
Łosoś w sosie „parmelitaine”, Ireneusz Michaluk, szef kuchni w Bombardino
Kotlety po zamojsku, Ireneusz Michaluk, szef kuchni w Bombardino
Wątróbki z kaczki z prawdziwkami, bobem, cebulką podlane Półtorakiem, lepsze od kaczek z rożna, Mieczysław Dan, szef kuchni w Zaczarowanej Dorożce
Desery, Mieczysław Dan, szef kuchni w Zaczarowanej Dorożce

(Tylko na zaproszenia)

Mieć cuda z dawnych bajek: fruwające konie,
pałace marmurowe w czarownym Bagdadzie,
księżniczkę Pari-Banu na złotym balkonie,
chłodne źródło wód żywych w kokosowym sadzie.
Rządzić wyspą daleką na morzach zieloną,
gdzie rafy koralowe wstrzymują wód napór,
ratować okręt zbójców, gdy wśród burzy toną,
patrząc z dziką rozpaczą na bliski Singapur.
To wszystko jest niczym dla tych, którzy wiedzą,
co daje szczyt rozkoszy wśród bied świata tego.
Wtajemniczeni mądrze i powoli jedzą
najlepsze czekoladki S.A Piaseckiego.

Józef Czechowicz, reklama czekoladek

Choć jestem Morskim, diabłem nie czuję się wcale. Przeciwnie – jestem dobry, tkliwy, choć rubaszny (..)
Nie sądź mnie po pozorach ani po wyglądzie,
Ja zjadam ryby w morzu, ty zjadasz – na lądzie,
Ja połykam je żywcem, ty – po usmażeniu,
Obydwaj dogadzamy swemu podniebieniu, Obydwaj pożeramy chętnie, co się zdarza (…)
Ja wolę ryby z morza, ty – ryby z patelni,
Lecz obydwaj jesteśmy w pożeraniu dzielni.

Bolesław Leśmian, Przygody Sindbada Żeglarza

Pieśni sefardyjskie

Kaja Mianowana. Niezwykła, pełna pasji aktorka z Lublina. Jej role w przedstawieniach: „Upiór w Operze” czy „Les Miserables” pokazują klasę Artystki. Na festiwalu zaśpiewa w Kaplicy Paryskiej bazyliki Dominikanów w Lublinie. Nowej, pięknej, szlachetnej sali koncertowej Lublina.

Propozycja koncertu Pieśni Sefardyjskich doskonale wpisuje się w historię mistycznego Lublina. Koncert pieśni sefardyjskich w wykonaniu Kai Mianowanej to kobiece, intymne zwierzenia o niespełnionych marzeniach, tęsknotach, relacjach międzyludzkich i tradycjach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Bohaterką sefardyjskiego romansu i cantigi jest kobieta silna, która z odwagą i na własnych zasadach pokonuje życiowe przeszkody, a jednocześnie pragnie autentycznej i wiernej miłości. Jest nieskończenie wrażliwa i bardzo samotna. To opowieść o niezaspokojonych pragnieniach, rzewna prośba o miłość i wolność, orientalny lament oddający hołd dawnej kulturze judeo-hiszpańskiej. Koncert tworzy spójną, klimatyczną całość, zinterpretowaną w autorski i oryginalny sposób. Skłania do refleksji i zagłębienia się we własne tęsknoty. Zachęca do duchowej podróży w odległe krainy od wieków wędrujących Żydów Sefardyjskich.
Dziś, na fali zainteresowania folkiem i sięgania do źródeł ludowych i ludycznych rośnie także zainteresowanie tym właśnie gatunkiem. Jednak recital jaki Państwu proponujemy wyróżnia jedno – autentyczność źródeł i wierność wykonania. Co jest oczywiste – Kaja śpiewa w języku ladino oryginalne teksty do autentycznej muzyki, która Kaja wyszukała przygotowując niniejszy program.
Sefardyjskie tradycje muzyczne, łączące wpływy wielu kultur, m. in. hiszpańskiej, marokańskiej, osmańskiej, tureckiej, a także europejskiej odzwierciedlone zostały przez ciekawy barwowo zespół muzyków. Oto oni.

Barbara Brzezińska. Klawesyn

Barbara Brzezińska studiowała grę na klawesynie u Urszuli Bartkiewicz (ZPSM im. F. Chopina w Warszawie),  Marka Toporowskiego i Marka Pilcha (AM im. K. Szymanowskiego w Katowicach), Aline Zylberajch (Conservatoire National de Région w Strasbourgu) oraz basso continuo u Yvesa Rechsteinera i improwizację u Dirka Börnera (Conservatoire National Supérieur Musique et Danse w Lyonie). Solistka, kameralistka i pedagog – miała m. in. okazję towarzyszyć Giuliano Carmignoli podczas koncertu dla rumuńskiej rodziny królewskiej w Bukareszcie, występowała z orkiestrą Arte dei Suonatori, z Zespołem Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej Musicae Antiquae Collegium Varsoviense oraz Polską Orkiestrą Sinfonia Juventus. W 2011 r., wraz z artystami zespołów Concertino con Chitarra i La Favola nagrała swoją pierwszą płytę „Muzyka na europejskich dworach”, wydaną przez Muzeum Pałac w Wilanowie. Była wykładowcą Międzynarodowego Kursu Interpretacji Muzycznej w Nowym Sączu i Letniego Kursu Muzycznego w Szczecinku oraz nauczycielem w Szkole Muzycznej w Montluel (Francja). Prowadzi klasę klawesynu w ZPSM im. F. Chopina w Warszawie i współpracuje z Wydziałami Instrumentalnym i Wokalno – Aktorskim Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Marcin Król. Skrzypce

Naukę gry na skrzypcach rozpoczął w wieku 7 lat, pod opieką prof. Macieja Chowańca. Z wynikiem celującym ukończył Akademię Muzyczną w Krakowie w klasie prof. Teresy Głąbówny. W swoim dorobku ma także studia podyplomowe w Akademii Muzycznej w Kolonii w klasie prof. Michaela Vaimana.
Swoje umiejętności jako solista i kameralista szkolił na licznych kursach mistrzowskich i konsultacjach prowadzonych m.in. przez: Marka Mosia, Wandę Wiłkomirską, Wiesława Kwaśnego, Daniela Stabrawę, Krzysztofa Węgrzyna, Magdalenę Szczepanowską, Vladimira Spivakova oraz Kwartet Śląski.
Jest laureatem konkursów im. Kiejstuta Bacewicza w Łodzi, im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie oraz im. Johannesa Brahmsa w Gdańsku. Ponadto jest stypendystą Jana Kantego Pawluśkiewicza. Wystąpił w wielu krajach Europy (w Filharmonii Berlińskiej wykonał Kwintet fortepianowy Juliusza Zarębskiego), w USA oraz Korei Południowej.
Współpracował z orkiestrami Sinfonietta Cracovia, Sinfonieorchester Aachen, Limburg Symphonie Orkest, Liege Philharmonic Orchestra. Jako koncertmistrz współpracował z orkiestrą Teatru Muzycznego w Lublinie, Wildwood Opera Festival Orchestra w Little Rock (USA) oraz na festiwalu operowym Schloss Zwingenberg w Heidelbergu. Obecnie jest członkiem Radomskiej Orkiestry Kameralnej. W ostatnim czasie, wystąpił m.in. na V międzynarodowym festiwalu Muzyczna Wiosna na Politechnice Łódzkiej oraz na festiwalu Europa – Mała Ojczyzna Braci Wieniawskich, w cyklu koncertów organizowanych przez Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego oraz Radio Lublin, a także na festiwalu Summer Music Festival w Wieliczce.
Dla wydawnictwa DUX, jako jeden z muzyków, nagrał Kwartet na czworo skrzypiec Grażyny Bacewicz.

Karol Krasiński. Cajon, doumbek i instrumenty perkusyjne

Perkusista, muzyk sesyjny. Ukończył Państwową Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną I i II stopnia im. Grażyny Bacewicz w Warszawie w klasie perkusji Krzysztofa Jedlewskiego. Absolwent Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w klasie perkusji Edwarda Iwickiego (dyplom w 2014 roku). Od 2002 roku perkusista Zespołu Pieśni i Tańca Uniwersytetu Warszawskiego „Warszawianka”. Od 2011 roku pierwszy perkusista Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus, z którą dokonał licznych nagrań jako muzyk sesyjny.
Współpracuje z Filharmonią Narodową, Płocką Orkiestrą Symfoniczną, Filharmonią Lubelską oraz Zespołem Pieśni i Tańca „Mazowsze”. W 2011 roku odbył trasę koncertową po Europie z I Culture, Orchestra. Uczestnik V Europejskiego Konkursu dla instrumentów dętych i perkusyjnych w Linzu. Brał udział w nagraniach projektów „Tuwimki” oraz „Muzalinki”.
Od 2013 roku jest perkusistą zespołu funkowo-popowego „SIC”

Termin koncertu. Patrz program.

Princeska u Czechowicza

Na wystawie Anny Moryto w Muzeum Czechowicza będą zaprezentowane XIX wieczne stroje damskie wykonane w pracowni Stroje z Pasją. Suknie odzwierciedlają niemal wszystkie najważniejsze style w modzie z tego okresu.

Od delikatnych i zwiewnych sukien w stylu „Empire” po rozbudowane toalety z końca wieku. Wśród prezentowanych strojów znajdą się suknie balowe, w tym z przełomu wieków XVIII i XIX oraz piękna suknia princesse wykonana według wzoru z francuskiego magazynu La Mode Illustree z 1882.

Eksponowane stroje wykonane są głównie z tkanin jedwabnych, a także delikatnej bawełny bardzo modnej w pierwszej połowie wieku dziewiętnastego. Kilka sukien jest ozdobionych pięknymi haftami, koralikami i aplikacjami przygotowanych według oryginalnych wzorów z epoki. Serdecznie zapraszamy do zwiedzenia wystawy.

Anna Moryto wykonuje głównie stroje historyczne z okresu mody wiktoriańskiej oraz stroje średniowieczne.  Chętnie podejmuje się rekonstrukcji odzieży oraz przeprowadzenia renowacji.
– W działalności mojej firmy pierwszeństwo zawsze ma prawda historyczna. Staram się aby powstające ubiory możliwie jak najdokładniej przypominały oryginalne stroje historyczne. Chodzi tu zarówno o wygląd zewnętrzny jak i samą konstrukcję oraz rodzaj materiałów i dodatków – mówi Moryto.

Wolna Puławianka

 

Tego jeszcze nie było. Lubelscy artyści namalują świnkę puławską. Zwaną popularnie Wolną Puławianką. Wolną, bo z wolnego wybiegu. Motto wystawy i jej przekorne przesłanie brzmi tak:

– Kubusiu, jak się pisze MIŁOŚĆ?
– Prosiaczku, MIŁOŚĆ się nie pisze, MIŁOŚĆ się czuje.

Historia rasy, powstałej w Gołębiu (tam gdzie jest Domek Loretański i gdzie fruwają Anioły) sięga prastarej, dzikiej, wolnej świnki leśnej. Zrobiło się o niej głośno 3 lata temu, podczas Europejskiego Festiwalu Smaku. Lubelscy artyści: Artur Skoczylas, Katarzyna Wyszyńska, Małgorzata Nowak, Magdalena Litwin-Kiec, Karolina Paczkowska, Marcin Błach i Karolina Błach, Seweryn Chwała – sportretują Wolną Puławiankę różnymi technikami. Podczas wernisażu wspólnie wybierzemy Najpiękniejszą Puławiankę. Kuba Piętowski, szef kuchni restauracji 2 PI ER w Lublinie przygotuje zestaw przekąsek po lubelsku. W tym słynne, lubelskie bajgle.

Podczas jednej z pierwszych edycji festiwalu lubelscy artyści malowali śledzia. Mottem wystawy był cytat z Miłosza:

Panie Boże, lubiłem dżem truskawkowy
I ciemną słodycz kobiecego ciała.
Jak też wódkę mrożoną, śledzie w oliwie,
Zapachy: cynamonu i goździków.
Jakiż więc ze mnie prorok?

Wystawa Wolna Puławianka kontynuuje cykl wystaw „gastronomicznych” na Europejskim Festiwalu Smaku.

Wernisaż wystawy, czwartek, 6 września 2018, 20
Restauracja 2 PI ER w Lublinie

Nowe nalewki

XXVIII Ogólnopolski Turniej Nalewek w Lublinie,  edycja „Nalewki ziołowe”. Gościem specjalnym Seminarium "Nalewki i zioła lecznicze" będzie Jego Ekscelencja Edgar Ghazaryan, Ambasador Republiki Armenii w RP. 

Pamięci Piotra. Był z nami od 2003 roku, od drugiego Turnieju Nalewek. Jako przewodniczący kapituły ogłaszał wyniki z festiwalowej sceny. Uwielbiał nalewki ziołowe. Piotr Bikont, Przyjaciel festiwalu, tak nagle zginął w wypadku samochodowym. Jemu, zawsze uśmiechniętemu i życzliwemu tegoroczny turniej po raz drugi poświęcamy. Dlatego ten,  XXVIII już, najstarszy w Polsce Turniej Nalewek jest wyjątkowy, specjalny. Do Lublina przyjadą twórcy nalewek z całej Polski. Nie po to, żeby konkurować, choć kapituła oceni nalewki i przyzna nagrody - ale po to, żeby uczestnicząc w festiwalu, wspominać Piotra Bikonta i tu w Lublinie - wypić jego zdrowie. Otworzyć swoje serca. Turniej ma nową formułę i bogaty program.

XXVIII Ogólnopolski Turniej Nalewek w Lublinie Nowa Formuła

Nadszedł czas na zmiany. Po raz pierwszy wprowadzamy turniej tematyczny. Bohaterem tegorocznej edycji będą Nalewki Ziołowe. Takie, w których głównym produktem są zioła. Czyli zgłaszamy miętówkę, a nie malinę na mięcie.

Uczestnicy będą ubiegać się o tytuł Mistrza Polskich Nalewek Ziołowych oraz I, II i III miejsce.
Co z innymi nalewkami? Także je przyjmujemy.
Uczestnicy będą ubiegać się o tradycyjne I, II i III miejsce.
W sumie kapituła przyzna 7 nagród.
Sekretarzem kapituły jest Marek Dyrka. Tel. + 48 507 063 977

Jak co roku, spotykamy się w gościnnych progach restauracji Old Pub w Lublinie. Turniej jest otwarty dla wszystkich, tych co znali Piotra Bikonta i tych, co nie zdążyli go poznać. Nalewki przyjmujemy do godziny 12 w sobotę 8 września 2017 w restauracji Old Pub. Turniej jest prywatnym spotkaniem pamięci Piotra Bikonta, odbywa się w pomieszczeniach restauracji Old Pub, wyłączonych na ten czas z działaności gospodarczej. Udostępniajcie, podawajcie dalej! Poniżej regulamin i karta zgłoszenia. Do zobaczenia.

Program turnieju
Sobota, 8 września 2018, Old Pub

12.00 Rozpoczęcie prac kapituły oceniającej nalewki
14.00 Rozpoczęcie Seminarium „Nalewki i zioła lecznicze”. O historii koniaku, jako części kultury Armenii Edgar Ghazaryan, Ambasador Republiki Armenii w RP
14.30 Wykład: Lecznicze właściwości ziół. Prof Agnieszka Ludwiczuk z Katedry i Zakładu Farmakognozji z Pracownią Roślin Leczniczych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
15.30 Sekretne życie ziół. Spotkanie z Marią Nitychoruk, zielarką z Podlasia
16.30 Od pałacu do gorzelni. Relacja Barbary i Dariusz Chwesiuków, właścicieli pałacu w Cieleśnicy, którzy po rewaloryzacji pałacu chcą zrewitalizować pałacową gorzelnię
18.00 Ogłoszenie wyników na scenie głównej. Plac po Farze
18.30 Pokaz wyrobu tolma, ormiańskich gołąbków w kilku smakach w wykonaniu Grishy Arakelova, ormiańskiego szefa kuchni. Wspólny posiłek, restauracja Old Pub
29.30 Koncert Katty Car (Wielka Brytania), plac Po Farze
21.00 Alchemia Nalewek. Mistrzowski pokaz Jeana Bosa, wieloletniego szefa kuchni króla Belgii
21.30 Wspólna degustacja nalewek, toasty, rozmowy

Do zobaczenia na festiwalu

>Europejski Festiwal Smaku powstał, by prezentować Polsce ideę „Lubelskie smakuj Życie”. Porzuć wielkomiejski zgiełk, pośpiech, stres. Przyjedź choć na chwilę tu, gdzie można się zrelaksować, nabrać sił i poczuć się wolnym - to przesłanie smakowania Życia.

>Lubelskie to region szczególnie polecany tym, którzy lubią nowe wyzwania i odkrywanie nieznanych miejsc i smaków. Wystarczy krótka podróż, by znaleźć się w zupełnie innym otoczeniu - zielonym, naturalnym, kuszącym bogactwem przyrody i regionalnej kuchni.

>Zwolnij, przesiądź się na rower, weź głęboki oddech i ruszaj do krainy lessowych wąwozów, magicznego Kazimierza Dolnego, czy klimatycznego Nałęczowa. Lubelskie to także Roztocze - słynące z jodłowo-bukowych borów, malowniczych wzgórz i potoków, poprzecinanych małymi skalnymi wodospadami. A dalej na wschód czeka tajemnicza dolina Bugu z dziką przyrodą.

O festiwalu

Europejski Festiwal Smaku w Lublinie to dziś jeden z najważniejszych, wielokulturowych festiwali muzycznych w Polsce. Pokazuje różnorodne oblicza kultury – od muzyki, poprzez obraz, słowo, a także stół i kulinaria. Największym magnesem są koncerty plenerowe, będące muzyczną wyprawą do różnych krajów świata. W tym roku odbędzie się po raz dziesiąty. Szacujemy, że wciągu 7 dni odwiedzi nas 100 tysięcy ludzi. Będziemy opowiadać im o Lublinie i odzyskaniu Niepodległości. O tym, że świętowanie niepodległości miało wymiar radosny, barwny, kolorowy. O specyficznej Gościnności, z jakiej słynął Lublin i jak ta Gościnność może inspirować nas dziś. To będzie najbardziej barwna, poetycka i radosna edycji w 10 letniej historii Europejskiego Festiwalu Smaku.

Pliki do pobrania

Karta zgłoszeniowa

Regulamin nalewki 2018

Śniadanie prasowe

Śniadanie prasowe po lubelsku towarzyszyć będzie konferencji prasowej Europejskiego Festiwalu Smaku, która odbędzie się w poniedziałek 20 sierpnia o 12 w restauracji 2 PI ER w Lublinie. W konferencji prasowej wezmą udział: Krzysztof Grabczuk, Wicemarszałek Województwa Lubelskiego, Anna Augustyniak, Sekretarz Województwa i Dariusz Donica, Dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki Urządu Marszałkowskiego w Lublinie. Ze strony miasta oczekujemy Krzysztofa Żuka, Prezydenta Miasta Lublin i Michała Karapudy, Dyrektora Wydziału Kultury.

Festiwal reprezentować będą Waldemar Sulisz, pomysłodawca i Dyrektor Europejskiego Festiwalu Smaku, prezes Stowarzyszenia Kresowa Akademia Smaku i Jean Bos, Z-ca Dyrektora Festiwalu i wiceprezes Stowarzyszenia Kresowa Akademia Smaku. Wszyscy zasiądą przy wspólnym stole, zastawionym na dachu Lubelskiego Centrum Konferencyjnego. Wspólny stół i spotkanie to po raz kolejny idea festiwalu. Na stole znajdą się regionalne potrawy lubelskie, na nowo zinterpretowane przez Kubę Piętowskiego, szefa kuchni restauracji 2 PI ER.

Menu śniadania prasowego

Cebularzyki

Salceson po lubelsku

Lubelski bajgiel

Wiejska kanapeczka

Ptysie z wędzonym pstrągiem z Pustelni

Szyneczka z karpia z Pustelni

Zupa rybna po lubelsku

Czarne chinkali z kominkami

Juki huzarskie

Na fotografii salceson z mięsa świnki rasy puławskiej w mistrzowskim wykonaniu Kuby Piętowskiego. Fotografia Małgorzata Sulisz

O festiwalu i smaku

Smak jest istotną częścią marki Lublina i Województwa Lubelskiego. W 2018 roku Lublin smaków będzie miał smak niepodległości. Jego symbolem jest gęś i jabłko. Czy tylko? Smak niepodległości ma 3 wymiary. Z jednej strony to ułański smak. Smak Józefa Piłsudskiego. Z drugiej to wytworny smak najlepszych restauracji przedwojennego Lublina. To fantazyjny smak Bolesława Wieniawy-Długoszowski, który konno wjechał do Hotelu Europa. Z trzeciej to regionalny smak. Smak Władysława Beliny-Prażmowskiego, związanego z Godziszowem i Janowem Lubelskim.

 

Zaproszenie do podróży

Szanowni Państwo,

w 2018 roku obchodzimy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Historia naszego miasta pokazuje, że Lublin był nie tylko świadkiem, ale i sprawcą wydarzeń, które kształtowały wolną Polskę. Świadomi naszego dziedzictwa świętujemy ten wyjątkowy rok z hasłem „Lublin 1918-2018. Inspiruje nas wolność”.

Dziesiąta, jubileuszowa edycja Europejskiego Festiwalu Smaku czerpie inspiracje z kuchni międzywojennego Lublina i stanowi jeden z filarów lubelskich obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. To wyjątkowe święto smaku ponowie zaprezentuje bogactwo i dziedzictwo kulinarne naszego miasta i regionu, jednocześnie wpisując je w szeroki kontekst kultury kulinarnej Europy i krajów Partnerstwa Wschodniego. W tym wyjątkowym roku każdy z nas będzie miał możliwość odbycia fascynującej podróży po najsmakowitszych regionach Polski i poczuć prawdziwy smak wolności.

Mam nadzieję, że ta wyjątkowa edycja Europejskiego Festiwalu Smaku udowodni jak ważnym elementem naszej kultury jest również dziedzictwo kulinarne i kuchnia regionalna.

dr Krzysztof Żuk
Prezydent Miasta Lublin