hoge ok

Lublin, „miasto nieba darami darzone obficie”, zamieszkiwali przedstawiciele wielu nacji. W wieku XVII liczbę jego ludności oblicza się na około 10 tysięcy. Była wśród nich kilkudziesięcioosobowa grupa Ormian.

Część z nich należała do stałej ludności Lublina, tzn. miała obywatelstwo miejskie. Pozostali mieszkający w mieście nad Bystrzycą Ormianie nie mieli pełnego prawa miejskiego. Do grupy tej należy dodać Ormian czasowo przebywających w mieście, co było związane z zajęciami zawodowymi.

Ormianie trudnili się przede wszystkim handlem. W okresie rozwoju jarmarków lubelskich pojawiali się w Lublinie. W 1575 roku Hieronim Lippomano, poseł Rzeczypospolitej Weneckiej, wśród ludzi zjeżdżających na zjazdy kupieckie do Lublina, wymienił m. in. Ormian. W VI księdze dzieła „Civitates orbis terrarum” wydanej w Kolonii w 1618 roku, przy opisie miasta nad Bystrzycą i roli jarmarków zanotowano, że wśród zjeżdżających z najdalszych stron świata byli też Ormianie. Podobnie wspominają ich Andrzej Cellary i Szymon Starowolski. Wiadomo również, że kupcy przybywający z Azji, np. z Turcji, korzystali z ich usług jako tłumaczy.

O mieszkańcu Lublina, niejakim Skinderze wiadomo, że dzierżawił piwnicę pod ratuszem, w której szynkowano piwo przewoźne. Wśród Ormian, którzy przyjęli prawo miejskie, spotykamy Tathiasa z miasta Stachaty w Tracji, z Persji zaś pochodzili Achnazar, Dolwat Akulecy, Michael Armenus, Miraha Marcus, Sacharat Armenus i Sachnazarowicz Aleksander, syn Sachnazara i Silim. Ormianie cieszyli się poważaniem miejscowej społeczności i często żenili się z Polkami. Z mieszczanami Lublina łączyła ich religia, bliska katolicyzmowi.

Część informacji o lubelskich Ormianach pochodzi z ksiąg zaślubin i chrztów lubelskiej parafii św. Michała Archanioła. Tu zostali wymienieni Aleksander, Piotr Awedyk, Gregorius Awedykowic, Martinus Chuli, Martinus Dzianowic, Józef Gabrielowicz, Aleksander Janowicz, Sewerinus Magretyczowic, Marcus, Joannes Marcowic, Joannes Marek, Moises, Martinus Piron, Piotr, Sewerinus, Gregorius Tereszowic, Tomasz Walewicz i Krzysztof Wasilowic. Żeniąc się z lubliniankami w jakiś sposób wtapiali się w miejscową społeczność. Ożeniony z Jadwigą był Piotr Awedyk, którego syn otrzymał imię Jan. Awedyk mieszkał przy ulicy wiodącej do „mniszek”, tzn. w pobliżu kościoła Brygidek. Tam też osiedlił się Piotr Armenus, posiadający syna Franciszka. Na Żmigrodzie mieszkał Severinus Armenus. Martinus Dzianowic ożeniony był z Anną., Michał Armenus z Zofią Pernusówną. Na Przedmieściu Krakowskim mieszkała Ewa Koziarska, żona Piotra Pirata Armenusa. Tam także, koło kościoła Bernardynów mieszkał Thoros Thoror Armenus „Transnarinus de Civitate Szysz”, zmarły w 1630 roku. Nieliczne rzeczy, które posiadał – tłumoczek skórzany, welens, kilim turecki, 9 par botów safianowych czerwonych roboty lwowskiej, delijkę i pas lazurowy prosty, konia i kolaskę oraz bagazję polecił oddać do kościoła ormiańskiego w Zamościu.

W kamienicy sukcesorów rajcy Kiełczowskiego w Rynku mieszkał Jan Maderusowicz, „incola Lublinensis e Civitate Persica Eravan”, syn Maderusza i Achrapreth, zmarły w 1629 roku. Zachował się w księgach miasta jego testament. Maderusowicz polecił pochować swe doczesne szczątki wg „katolickiego obrzędu w kościele ormiańskim”. Musiał zajmować się handlem, bowiem spisano u niego muchajer turecki w sztukach w pięciu kolorach, farbę czerwoną w kamieniach i 50 skór safianowych tureckich. Utrzymywał kontakty z Sepserem, mieszczaninem zamojskim. W wyposażeniu mieszkania miał kobierce tureckie białe i czerwone, kilimy oraz rzecz egzotyczną w Lublinie – lamparta na ścianie.

Grażyna Jakimińska

Najbardziej znany widok miasta Lublina pojawił się w monumentalnym, sześciotomowym dziele Brauna i Hogenberga pt. Theatrum praecipuarum totius mundi urbiurti (Przedstawienie wyróżniających się miast całego świata), znanym pod nazwą Civitates orbis terrarum, które zostało wydane w Kolonii w 1618 roku.