W najlepszych restauracjach Lublina skosztujemy podczas Europejskiego Festiwalu Smaku dań związanych z historią Lublina. W daniach odbija się historia miasta i jego wielokulturowy smak. 

W kościele parafialnym z Zemborzycach znajduje się obraz św. Marcina z Tours. Co ma wspólnego św. Marcin z gęsiami? Ma i to bardzo dużo. Gdy zmarł biskup Tours, Marcin został jego następcą. Skromny i ceniący ubóstwo Marcin nie chciał przyjąć urzędu. Schował się w klasztornej szopie, gdzie chowano gęsi. Te podniosły wrzawę i zdradziły kryjówkę. Nowego biskupa w pochodzie wprowadzono do Tours, a pieczona gęś jest pamiątką po tamtych wydarzeniach.

Gęś z pigwą, XIV wiek

Co ma gęś do 7 wieków smaku. I do historii Lublina? Otóż król Władysław Łokietek, który nadał Lublinowi przywilej lokacyjny, lubił dobrze zjeść. Gęś właśnie, być może z sosem pigwowym. Niech zatem gęś z pigwą będzie najsmaczniejszą lubelską potrawą z XIV wieku.

Maczanka dworska, XV wiek

Według legendy była ulubionym daniem Dymitra z Goraja. To jednogarnkowe danie, duszone w kociołku składało się z wołowiny lub dziczyzny, duszonej z cebul i warzywami. Maczankę podawano z podpłomykami.

Baranek po polsku, XVI wiek

A co z wiekiem XVI? Niech historyczn potraw mu przypisaną będzie Baranek po polsku. Oto autentyczna receptura z1542 r. „Uwarz barana (ch dog, i posiekaj do- kładni) cebul , jak by miało być na zając, i usmaż j w sadle purpurowo, szkarłatnie, i weź wina albo octu, i daj do niego cebul, okorzeń pieprzem, imbirem, go dzikami, kwiatem, szafranem, i włóż tego barana do tej juchy, niech się ugotuje dobrze, daj na mis ”.

Sandacz królowej Marysieńki, XVII wiek

W XVII wieku Polacy byli mistrzami w przyrządzaniu ryb. W tym sandaczy, warzonych z warzywami, owocami i bogatym zestawem orientalnych przypraw. Sandacza w płatkach złota, wedle receptury przygotowanej pod okiem prof. Jarosława Dumanowskiego podaje się w restauracji Hades Szeroka w Lublinie.

Kapłon po polsku, XVIII wiek

Paul Tremo, kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, którego herb zdobi Bram Grodzk i Trybunał Koronny podawał na stół kapłony. Oto oryginalny przepis: „Upiekłszy na rożnie kapłona, weź świeżego masła funt, dobrego bulionu szklankę, skórki cytrynowej, pieprzu, zagotuj to dobrze, zasypawszy tartym chlebem lub wsypawszy pół łyżki mąki. Sardeli pięć usiekaj i urządź je tak, jak jest przepisano pod Nm 7 [chodzi o sos sardelowy, tzn. z anchois]. Włóż je w sos, wpu cytryny i polej kapłona. Nb. W tym sposobie robi się kuropatwy, jarząbki, indyki lub co się podoba”.

Zrazy królewskie, XIX wiek

Jan Szyttler, wybitny specjalista od dziczyzny polecał zrazy z polędwicy (daniel, łoś, sarna), faszerowane bułką, siekane z łojem, jajkami i przyprawami, duszone na palonym maśle i skropione winem oraz podlane bulionem. Dziczyznę według XIX receptur Jana Szyttlera podaje Zajazd Marta w Pułankowicach.

Sznycel ministerski, XX wiek

Był przebojem przedwojennej kuchni, po wojnie jadali go w Lublinie ministrowie.

Składniki: 60 dag cielęciny, 20 dag wieprzowiny z kości , 5 dag czerstwej bułki, mleko do moczenia, 2 dag masła, sól, pieprz, jedno jajo. Na panierkę: 4 dag mąki, 1 1/2 jaja, 3 dag tartej bułki, 1 czerstwa kajzerka, 4 dag smalcu do smażenia, 3 dag masła.

Wykonanie: mięso opłukać , wyluzować z kości, zemleć. Bułkę namoczyć w mleku, odcisnąć, zemleć. Starannie wyrobi rękami, wymieszać z bułką, stopionym masłem i jajem, dodać soli i pieprzu do smaku, masę podzielić na 5 równych części. Rękami zwilżonymi wodą wyrobi kule. Czerstwą kajzerkę pokrajać na cieniutkie, drobne, prostokątne grzaneczki, wymieszać je z przesianą bułk tartą. Mięso zanurzyć w mące, rozmieszanym jaju i tartej bułce z grzankami, wyrobić sznycle grubości 1.5 cm nadając im prostokątny kształt. Rozgrzać smalec na patelni i zrumienić obie powierzchnie sznycla na rumiano, przy odwracaniu sznycla dodać do smażenia masło, zrumienić je razem z mięsem. Podawać z ziemniakami, szpinakiem, marchewką, groszkiem lub jarzynami gotowanymi z ma- słem.

7 wieków smaku w restauracjach lubelskich:

Gęś z pigwą: BelEtage, IBB Grand Hotel Lublinianka

Potrawa z drobnych ptaków: Kardamon

Maczanka dworska: Alan Hugs

Sandacz królowej Marysieńki: Hades Szeroka

Zraziki z dziczyzny: Eco, Hotel Alter

Lin w śmietanie: Locomotiva

Sznycel ministerski: Ogród, Hotel Victoria